UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ

POWIĄZANE ARTYKUŁY

ZOBACZ NAS NA YOUTUBE!

Smaki podlaskiego. Serniczki!

Uwielbiam jadać obiady u mamy. Szczególnie, kiedy dzwoni do mnie i mówi: ‘wpadaj, będą serniczki!’. Choćbym była bardzo zajęta, idę. Dostaję porcję wyglądających niepozornie serowych placuszków. Wgryzam się w pierwszy i wiem, że z trudem przestanę sięgać po kolejne.

Zanim mama zaczęła sama przyrządzać serniczki, wielokrotnie wspominała te, które jadała w czasie studiów w białostockich barachDSC 0288 1024x685 Smaki podlaskiego. Serniczki! mlecznych. Kilka dni temu napisała do mnie czytelniczka, że ona również jadała w naszych barach takie serowe placuszki. Korzystała z rozmaitych przepisów, ale do tej pory nie udało jej się odtworzyć tamtego smaku. To ja – buty na nogi i do mamy!

Zdobyłam dwa przepisy, wybrałam jeden i zrobiłam serniczki. Smak został zatwierdzony przez moją rodzicielkę słowami: ‘mmmm, to jest dokładnie ten smak, który pamiętam z czasów studiów’.

Buszując w internecie można natknąć się na informacje, że Podlasie z serniczków słynie! Jest z czego słynąć! Już dawno nie jadłam tak dobrego obiadu ‘na słodko’.

Serniczki:
- 1,35 kg białego półtłustego sera (przekręcić przez maszynkę do mielenia mięsa);
- 90 dag ziemniaków (ugotować i również przekręcić przez maszynkę);
- 2 jajka;
- 45 dag mąki pszennej;
- łyżka mąki ziemniaczanej;
- szczypta soli;
- cukier;
- kwaśna śmietana;
- tłuszcz do smażenia.

DSC 0304 1024x781 Smaki podlaskiego. Serniczki!Połączyć ze sobą zmielony ser i ziemniaki, dodać jajka, mąkę, sól, pół szklanki cukru (choć cukru można nie dodawać w ogóle – placuszki przed podaniem posypuje się cukrem; ja jednak zdecydowałam się dodać trochę cukru do ciasta i wg mnie było optymalnie). Zagnieść ciasto, aż wszystkie składniki się połączą. Rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Wycinać trójkąty mieszczące się na dłoni. Smażyć z obu stron. Przed podaniem polać kwaśną śmietaną i posypać cukrem.

Anna Szczurak
anna.szczurak@mlodywschod.pl

Ania 150x150 Smaki podlaskiego. Serniczki!

autor: Anna Szczurak

Smakoszka życia niebezpiecznie ocierająca się o hedonizm. Wciąż nie wyrosła z marzeń, dlatego często można ją spotkać na wewnętrznej emigracji. Poważnie uzależniona od tworzenia – jeśli nie pisze, tworzy kompozycje w garnkach i na patelniach albo wytwarza nikomu niepotrzebne przedmioty (przykład: setki pomponów z włóczki). Ponieważ za dużo myśli, dla Młodego Wschodu napisze sporo felietonów . Naskrobie też parę słów o ludziach, roślinach, jedzeniu, modzie i sztuce. I ani słowa o polityce!

Bądź człowiekiem - daj lajka!