DSCF5869 150x150 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Justyna Tuchlińska

W portalu odpowiada za PR. Pasjonuje się kulturą azjatycką, jest uzależniona od kawy i uwielbia dobre żelki.
DSCF5869 150x150 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Justyna Tuchlińska ()

Chcesz mieć jedyną w swoim rodzaju szkatułkę albo unikatową biżuterię? Zacznij pleść z wikliny. Możesz stworzyć podkładki pod kubki, kosze, pojemniki, a gdy poniesie Cię fala wyobraźni, także masę innych rzeczy.

W świat papierowej wikliny zawitałam przypadkiem, dostrzegając u koleżanki piękny, biały koszyk.

koszyk 768x1024 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Koszyk wykonany przez Ewę Pereszczako. Fot. Urszula Pereszczako.

Gdy zostałam uświadomiona, iż nie został on wykonany z wikliny, tylko wikliny papierowej, na początku trudno mi było w to uwierzyć. No bo jak to tak? Ktoś plecie z gazet, to się niby nie rozwala, jest trwałe i w dodatku woda temu też nie straszna?

Wystarczy kilka gazet, klej, patyczek do szaszłyków oraz, dla uzyskania połysku i twardości lakier akrylowy do drewna bądź też farby akrylowe czy farby do metalu.

Gazetę tniemy po długości na 4 kawałki.

zdjęcie 33 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Bierzemy kawałek i od rogu zaczynamy go zwijać za pomocą patyczka. Im mniejszy kąt zwijania, tym dłuższa wyjdzie papierowa rurka.

zdjęcie 51 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Następnie końcówkę kartki przyklejamy klejem do pozostałej, zwiniętej już części papieru, a potem wyjmujemy patyczek.

klejenie Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

I tak powstaje papierowa rurka, czyli tworzywo, z którego pleciemy.

rurki Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Mierząc siły na zamiary, a także biorąc pod uwagę stopień trudności, na początku wykonałam najprostszą bransoletkę, zaplataną jak warkocz (pomysł z http://www.inspirello.pl/filmy/276-papierowa-wiklina-krok-po-kroku-prosta-bransoletka-z-warkocza.html).

zdjęcie 28 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

bransoletka papierowa wiklina Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Zajęcie jest tym bardziej czasochłonne, im bardziej skomplikowaną rzecz chcemy wykonać. Na początku trochę czasu zajmuje poprawne zwijanie rurek, a gdy już się tego nauczymy, pozostaje kwestia zaplatania rurek, tak aby nie zniekształcić papieru, ale go odpowiednio docisnąć i żeby nasz koszyczek czy bransoletka była równa. Potem ogranicza nas już jedynie wyobraźnia. Choć zajęcie to wymaga dużo pracy, efekt końcowy daje dużo satysfakcji. Poza tym ćwiczymy cierpliwość, nie marnujemy pieniędzy na wiklinowe produkty, a zalegające w domu stosy makulatury znacznie się zmniejszają. Zamiast trafić do kosza, poddajemy je recyklingowi.

podkładka 1024x768 Papierowa wiklina, czyli cuda z makulatury

Podkładka wykonana przez Ewę Pereszczako. Fot. Urszula Pereszczako.

Jeżeli chcecie zobaczyć jak wykonać konkretne rzeczy polecamy filmiki na http://www.inspirello.pl/filmy/279-papierowa-wiklina-jak-zrobic-prostokaty-pojemnik.html. Możecie tam znaleźć mnóstwo inspiracji.

Justyna Tuchlińska

justyna.tuchlinska@mlodywschod.pl